• Polski
  • Angielski

Witamy na stronie!

Krótka historia odwiecznej miłości...


Witaj na stronie poświęconej mojemu hobby, ale zarazem mojej ciężkiej pracy, moim radościom i smutkom.

Jesteś tu zapewne z jednego z 3 powodów. Trafiłeś tutaj, bo podzielasz moją pasję, z czystej ciekawości lub po prostu przez przypadek. Nieważne co Cię tu sprowadziło, zachęcam do przeczytania i obejrzenia.

Czworonożni przyjaciele towarzyszą mi odkąd pamiętam. Mój tata był myśliwym (czego nie popieram), jak każdy posiadał psa, który dzielnie towarzyszył mu w łowieckich wyprawach. Tym psem był AMOR, pies w typie ogara polskiego - to on nauczył mnie jak psia miłość jest ważna w życiu człowieka. Mój wierny przyjaciel mimo wielu wypadków "w pracy" dożył sędziwego wieku. Niestety przegrał walkę z psem sąsiadów, który zerwał się z łańcucha. Po tak wielu latach, gdy to wspominam czuję mocny uścisk w gardle, nigdy nie pogodziłam się ze śmiercią AMORA. On zawsze pozostanie w moim sercu, bo to on "zasiał" to ziarenko które kiełkuje do dzisiaj. Po śmierci Amora przy mojej nodze maszerowało dumnie mnóstwo psów, pamiętam je wszystkie doskonale.

Za każdym razem gdy widziałam jak zwierzę cierpi nie mogłam tego zostawić i starałam się pomóc każdej bezbronnej istocie. Ratowłam psy od śmierci, znajdując im dobry dom lub po prostu zostawały ze mną.

Przez to często słyszałam szykany. Dla mnie były komplementami, ponieważ od dziecka wiem, że bezinteresownej miłości i przyjażni mogę oczekiwać tylko od zwierząt.

 

Przejdźmy do sedna. Na realizację mojego ukrytego marzenia musiałam czekać długo. Jednak nastał ten dzień.
Pierwszym psem w mojej hodowli była suczka rasy BICHON FRISE, Balbina - suka o czułym sercu i wspaniałym charakterze.

Teraz prócz Balbiny mieszkają z nami dwie Pudelki TOY - siostry ,które zawsze trzymają się razem i Rosyjskie Toye - malutkie pchełki ,które są pełne energii i mają wspaniałe charaktery.

Każdy z moich psów to inna osobowość, Mogę obserwować godzinami ich zabawy w ogrodzie, uśmieję się nieraz przy tym do łez. 

A wieczorem kiedy kładę się spać każdy z nich zajmuje swoje miejsce... oczywiście w moim łóżku :-)


© Sfora spod Tatr FCI - Wszelkie prawa zastrzeżone!      Webdesign: KamilaBuryn.pl